Joanna Tyliszczak

Joanna Tyliszczak (z domu Czygra) urodziła się 16.06.1920 we wsi Wikowa (Wojkowa) na Łemkowszczyźnie, w domu Wasyla (tata pochodził ze wsi Ripky) i Anny (z domu Krynicka). Rodzice pani Joanny poznali się w USA, tam też wzięli ślub, po czym wrócili do Polski. Wszystkich dzieci mieli pięcioro …

Pani Joanna jako dziecko uczyła się dobrze. Miejscowy ksiądz Iwan Fenycz, razem ze swoją żoną, która była nauczycielką, starali się aby mogła uczyć się w szkole w Nowym Sączu. Jednak po ukończeniu czwartej klasy podstawówki, tata nie zgodził się na dalszą edukację: „a kto będzie krowy pas?”

Kiedy rodzice pani Joanny wrócili z Ameryki

Kupili ziemię w Astriabiku (Jastrzębik) i mieli dwie gospodarki w Wikowej i Astriabiku. W rodzinie przyszłego męża było 24 h pola, które sąsiadowało z polem rodziców pani Joanny. Semanowi spodobał się śpiew Joann. Pożenili się w czasie wojny 1943 r. On miał 29 lat, ona 23. Ślub odbył się bez wesela, dlatego że w tym czasie była żałoba po śmierci niemieckiego dostojnika który zginął (zmarł pod Krakowem). Sakramentu małżeństwa udzielił ksiądz Iwan Fenycz, ten sam który ochrzcił i udzielił jej sakramentu chrztu. Pierwsze lata małżeństwa mijały w czasie okupacji. Pani Joanna była bardzo zadowolona ze swego męża: był dobry, „ładnie śpiewał, parobek pierwszej klasy”, „baby go lubiły”. Był synem sołtysa, albo wójta i umiał obchodzić się z ludźmi.

W 1947 P. Joanna, razem z mężem, została przymusowo przesiedlona w ramach „Akcji Wisła”. Po przesiedleniu najpierw w Templewie Koloni koło Grochowa. Ponieważ synowie dobrze się uczyli, rodzice postanowili, że chcą przeprowadzić się w okolice Międzyrzecza. Kiedy pan Stefan miał dziesięć miesięcy kupili w Międzyrzeczu gospodarkę. Początki były trudne ponieważ cały żywy inwentarz pochorował się i wyzdychał.  Z czasem było już lepiej.

Pani Joanna urodziła czwórkę dzieci: Andrzej, Janek i Stefan, czwarte zmarło przy porodzie. Zmarła 21.12.2018 w Międzyrzeczu.

Loading